A tego to się chyba nikt nie spodziewał. Fajny, ciepły choć brzuchaty rok i najwspanialsze chwile w moim życiu. Nasz skarb przyszedł na świat w listopadzie i jest dla mnie całym światem.
Co za zwariowany rok. Nie mogę uwierzyć że to wszystko zdążyło się wydarzyć w tak krótkim czasie. W maju
jeszcze nie wiedziałam co ze sobą zrobić a w październiku już latałam do Polski na studia
Pięęękny rok. Rok szaleństw, zabawy, długiego upalnego lata i wielu ciekawych znajomości, podróży na stopa, mocnej opalenizny i nosa zadartego cholernie wysoko
Jakość zdjęć średnia bo pochodzą nie powiem z jakiej epoki ale wspomnienia za to rewelacyjne. Dzieciństwo to najwspanialszy okres w moim zyciu - kolorowe i beztroskie.